2019 04 12 herbataZ przyjemnością poprowadziłam wczoraj ćwiczenia o ceremoniach parzenia herbaty na świecie dla trzech grup studentów z Uniwersytetu Przyrodniczego.
2️⃣ lata mnie nie było‼️ Dałam się namówić na przeprowadzenie zajęć ( pomimo przeziębienia i bezsennych nocy spowodowanych ząbkowaniem Juniora) z tęsknoty za atmosferą na kierunku Gastronomia i sztuka kulinarna- to arcy ciekawe studia 😍
Do zobaczenia !
P.S: Dziękuję studentom z ubiegłych lat którzy ciepło wspominali zajęcia ze mną w ankietach na koniec studiów ♥️

Jakby tak zamiast materialnych rzeczy podarować bliskim przeżycia, doświadczenia które ich ubogacą i które będą wspominać?
Dlatego Inso prezenty są bez pudła! Kup na mikołajki 🎅🏻lub gwiazdkę 💫VOUCHER na godzinną ceremonię parzenia herbaty GONG FU CHA to idealny podarunek dla konesera naparów herbacianych.
Możemy się spotykać i rozmawiać o herbacie w cztery oczy lub w gronie Twoich znajomych. To świetny sposób na poszerzenie horyzontów o herbacie.
——————————————————
Dziś niuchaliśmy Oolonga w gronie tata + córka ( studentka sinologii ). Zamiast jednej godziny rozciągnęliśmy czas do dwóch!

2019 02 17 herbata1 2019 02 17 herbata2

Na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie na kierunku gastronomia i sztuka kulinarna restauracja Insomnia od 2 lat prowadzi zajęcia na temat herbat. Podczas wykładów snujemy opowieści o camellia sinensis, rozprawiamy się z błędami i mitami obecnymi w życiu codziennym a legendy wkładamy między bajki. Zaglądamy na tradycyjne plantacje gdzie liście zbierane są ręcznie przez zbieraczki oraz do nowoczesnych japońskich fabryk wyposażonych w czułe maszyny optyczne. Uchylamy rąbka tajemnicy podglądając poszczególne etapy produkcji, spragnieni poznania odmiennych kultur picia herbaty. Na ćwiczeniach studenci dzienni oraz zaoczni zmysłowo oceniają napary, uczą się metod parzenia, oraz poznają cenne właściwości wiecznie zielonych liści. Niczym Sherlock Holmes rozszyfrowują oznaczenia na puszkach i rozpoczynają swą podróż poznając ciekawostki np. jak fałszowano herbatę za czasów Twininga. Jeśli chcielibyście posłuchać herbacianych historii, zaproście nas do siebie! Gwarantujemy zainteresowanie audytorium i aromatyczne wspomnienia.

2017 12 30 herbata1 2017 12 30 herbata2 2017 12 30 herbata3

Po co tak daleko? Po to by przywozić Wam, Gościom Restauracji Insomnia smaki świata zgodne z lubelskim DNA.
Na Sri Lance odkryłam, że przyjemność podróżowania to nie odhaczanie kolejnych miejsc z listy a przeżywanie danych nam chwil i pielęgnowanie ich w sercu. W tym tkwi cała kwintesencja. Uderza nas zapach kurzu herbacianego, bezkresna zieleń która uspokaja i rytmiczna muzyka, szum wodospadu wprowadzające w niemal mistyczne uczucie jakim jest doświadczenie spełniającego się marzenia. Widok plantacji herbacianej zapiera dech w piersiach a powietrze sprawia, że chce się nim zaciągać bez końca i dziękować tym co stworzyli tak piękne miejsca. To pierwsze wrażenia na plantacji Blue Filds Tea Gardens. Wyspa Cejlon słynie na cały świat z doskonałej czarnej herbaty, jednak w lokalnych sklepach ze świecą szukać gatunków premium. Lankijska ludność jest biedna, pija herbatę dust- najdrobniejszą, natomiast w hotelach raczy się gości ekspresówkami Dilmah (dust). Jakościowy susz herbaciany kupicie na plantacjach za okrągłe sumy.
Przy plantacji w herbaciarni skusiliśmy się na wypicie wszystkich pozycji z karty ( dust, dust z mlekiem, BOP, BOPF, OP, Pekoe, Silver Tips, Golden Tips). Byliśmy zszokowani bezceremonialnym podaniem herbaty. By uratować napar zabraliśmy się do przestrzegania czasu parzenia ( podczas oczekiwania zrobiłam krótką lekcję wprowadzającą współtestującym) i oddzielenia naparu od liści. Jedynie dust się przeparzył i był niepijalny.
Po zapoznaniu się ze smakiem poszliśmy zwiedzać fabrykę gdzie oglądamy procesy jakim poddawane są liście camelia sinesis - fermentowanie, suszenie, rozdrabnianie. Jak na fabrykę wyjątkowo tu czysto (w porównaniu do fabryki Liptona), co wzbudziło mój podziw a z drugiej strony podejrzenia czy to aby nie miejsce pokazowe. W fabryce jest totalny zakaz robienia zdjęć i filmów, dla Was zaryzykowałam i nagrałam live'a. Pola herbaciane uwiodły nas bez opamiętania.
Każdy z nas ma w głowie cudowny obraz Cejlonu, czy tak jest na prawdę? To był ten moment, który głęboko zapada w serce. Spotkanie z kobietami zbierającymi herbatę. Gdy tylko je zobaczyłam poczułam ogromne szczęście, chwilę obcowałyśmy bez słów patrząc sobie głęboko w oczy i uśmiechając się wzajemnie. Przesypując liście z rąk do rąk poczułam szorstkie dłonie jak u mojej babci, zobaczyłam czarny skórzany fartuch chroniący jej nogi przed ukłuciami krzewów i twarz zniszczoną słońcem. Jej drobna głowa utrzymywała worek pełen liści. Oficjalnie Panie pracują 8 h dziennie za 2-4 dolary w słońcu i deszczu. Nieoficjalnie Łukasz znalazł w krzakach chłopaka ukrywającego się przed pracą. Mając tak niewiele ta kobieta miała tyle pozytywnej energii, że podzieliła się swoją siłą ze mną i nie chciało mi się stamtąd wracać. Chciałabym tam spędzić jeszcze kilka godzin.

2017 09 11 herbata2 2017 09 11 herbata3

2017 09 11 herbata1

Świąteczny prezent- pokaz parzenia herbaty przygotowany przez #insomniarestauracja na zlecenie banku PKO B.P w gościnnych wnętrzach Grand Hotelu Lublinianka. Słuchacze podczas live show poznali historię/legendy oraz podróż herbaty do Europy, jej rodzaje i mieszanki charakterystyczne dla regionów, pory zbiorów, metody parzenia oraz właściwości i niebezpieczeństwa. Goście podpatrywali o przeznaczeniu akcesoriów herbacianych chińskich, japońskich oraz europejskich. Z zaciekawieniem słuchali o historii lady Russel, jej 5 o`clock tea, taoistycznym osiąganiu równowagi zen i japońskiej ceremonii parzenia naparu. W drugiej części pokazu wspólnie parzyliśmy czaj, smakowaliśmy i testowaliśmy dodatki. To było piękne wydarzenie łączące herbacianą pasję ze środowiskiem biznesowym naszego miasta.

2016 12 16 herbata1 2016 12 16 herbata2 2016 12 16 herbata3

2016 12 16 herbata4 2016 12 16 herbata5 2016 12 16 herbata6

2016 12 16 herbata7